Po co w ogóle szyć bieliznę?
Bo pierwsze własnoręcznie uszyte majtki dają uczucie, którego nie da żadna inna rzecz uszyta w życiu. Są malutkie, a jednocześnie trudne – i kiedy wychodzą, czujesz niesamowitą dumę. To bardzo kobiece zajęcie: pracujesz z koronką, delikatnym tiulem, gumkami w pięknych kolorach, a każdy detal wybierasz dla siebie.
I jeszcze jedno: bielizny nikt nie widzi (umówmy się). Nie ma na nią dress code’u w pracy, nie musi pasować do niczego w szafie, nie musi być „rozsądna”. Możesz szaleć – z kolorami, z koronką, z haftami, z kombinacjami, których nie kupisz w żadnym sklepie.
Czy musisz od razu kupować kurs?
Nie. Na początku nie wiesz jeszcze, czy to zajęcie w ogóle jest dla Ciebie – a kurs to spory wydatek i konkretna decyzja. Lepiej zacząć od małego kroku: uszyć jedne majtki z dobrej książki lub gotowego wykroju, z zestawu materiałów, który został dobrany tak, żeby wszystko do siebie pasowało. Jeśli po pierwszej parze poczujesz, że chcesz więcej – wtedy kurs ma sens. Jeśli nie, wydałaś tyle co na jeden obiad na mieście.
Poniżej cztery rzeczy, które naprawdę są Ci potrzebne na start.
1. Maszyna do szycia – wystarczy ta, którą masz
Do szycia bielizny nie potrzebujesz overlocka. Wiem, że to pierwsze pytanie, które zadaje sobie prawie każda osoba na początku – odpowiedź brzmi: nie. Bieliznę zszywa się ściegami elastycznymi, a brzegi wykańcza gumką lub koronką, więc nie ma tu surowych krawędzi, które trzeba obrzucać.
Zwykła maszyna domowa wystarczy, jeśli ma trzy ściegi:
- Zygzak – podstawowy ścieg do zszywania elementów i przyszywania gumek. Rozciąga się razem z materiałem, więc szwy nie pękają.
- Zygzak trzystopniowy (potrójny zygzak) – do przyszywania gumek bieliźnianych i płaskich, najbardziej „profesjonalnie” wyglądający ścieg w domowych warunkach.
- Ścieg prosty – do stabilnych elementów biustonosza (miseczki, mostek, pasek) i do wstępnego spinania.
Co faktycznie robi różnicę, to nie model maszyny, a drobiazgi:
- Nici Gütermann Mara 120 lub 150 – idealne poliestrowe nici w kolorze materiału. Tanie nici strzępią się i rwą przy ściegu zygzakowym. Zobacz jakie mamy
- Igła – do dzianin i siateczek igła super stretch lub jersey (70–80), do koronek i tiulu cienka igła microtex (60–70). Tępa igła robi dziurki w delikatnym materiale.
Overlock i cover kupisz później, jeśli zaczniesz szyć dużo i szybko. Na start to po prostu nie jest potrzebne.
2. Narzędzia – mała lista, duża różnica
Bielizna to małe elementy i delikatne materiały, więc narzędzia liczą się tu bardziej niż przy szyciu sukienki. Nie potrzebujesz ich wiele, ale warto, żeby były dobre.
- Ostre nożyczki krawieckie
- Małe nożyczki / nitkownik
- Szpilki cienkie lub klipsy
- Mała linijka i miarka krawiecka
- Marker znikający lub kreda
- Papier do wykrojów i taśma
- Nóż krążkowy (opcjonalnie)
- Żelazko z parą
- Igła do ręcznego szycia
3. Książki – najtańszy nauczyciel na start
Dobra książka o szyciu bielizny kosztuje tyle, co godzina kursu, a zostaje z Tobą na lata. Większość zawiera gotowe wykroje w kilku rozmiarach, więc pierwszą parę majtek możesz uszyć prosto z niej, bez kupowania czegokolwiek więcej.
Na start wystarczy jedna – ta, która ma wykroje w Twoim rozmiarze i pokazuje techniki krok po kroku na zdjęciach, a nie tylko na rysunkach.
4. Materiały – jeden zestaw zamiast pięciu zakupów
Największa pułapka na początku to materiały. Kupujesz piękną koronkę, a potem okazuje się, że nie ma do niej pasującej gumki, siateczka jest za sztywna, a ramiączka za szerokie. Dlatego na start najlepiej sprawdza się gotowy zestaw – wszystko dobrane kolorystycznie i technicznie, w ilości na jeden projekt.
Zestawy przygotowujemy w kilku wersjach kolorystycznych, więc pierwsza para może być dokładnie w Twoim stylu – nie w „bezpiecznym beżu”. A możesz sama skomponować pod siebie. Zobacz nasze zestawy
Zacznij od jednej pary
Nie od kursu, nie od overlocka, nie od dziesięciu metrów koronki. Od jednej pary majtek, w ulubionym kolorze, uszytej w jeden wieczór na maszynie, którą już masz.
Jeśli po tej parze złapiesz się na tym, że planujesz następną – witaj w klubie.
Twój pierwszy krok:
- Sprawdź, czy Twoja maszyna ma zygzak – ma? Świetnie, to wystarczy.
- Wybierz zestaw.
- Zajrzyj na Instagram, gdzie pokazuję cały proces krok po kroku: Instagram
A jeśli masz pytanie, na które nie znalazłaś tu odpowiedzi – napisz do mnie w wiadomości. Najczęstsze pytania trafiają potem do kolejnych artykułów.
